• Wpisów:5
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 23:02
  • Licznik odwiedzin:1 203 / 2398 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziś z Victorią wstałyśmy prawie o 15.00. Nie ma się co dziwić wczoraj nieźle sobie zabalowałyśmy. Po wstaniu od razu spojrzałam na telefon. Miałam 10 nieodebranych połączeń od Kevina i 5 od kolesia, którego poznałam wczoraj na imprezie. Nawet nie pamiętam jak on się nazywa. No ale dobra tam, mniejsza z tym.
Musiałam się wykąpać, ponieważ strasznie cuchnęło ode mnie piwem. Po wykąpaniu się zjadłam z Victorią obiado - śniadanie. Po zjedzeniu Victoria odprowadziła mnie do domu. Gdy doszłam do mieszkanie zadzwonił do mnie Kevin. Odebrała nie mogłam przecież go ciągle unikać.
Gdy odebrałam rozległ się krzyk w słuchawce to Kevin się darł:
-Czemu się w ogóle do mnie nie odzywasz i nie odbierasz ode mnie telefonów.
-A co Cię to interesuje. Nie jesteśmy już razem.- powiedziałam.
-Wiesz żałuję tego, że chodziłem z taką dziwką jak ty. Jeszcze się szwęda po jakiś klubach nocnych i pije. A może ty się jeszcze puszczasz na prawo i lewo. !- krzykną.
-Jak ty tak możesz. Spójrz na siebie. Kto powiedział mi o swoim wyjeździe co dopiero 2 godziny przed wyjazdem.- krzyknęłam i odłączyłam się.
Po zakończeniu rozmowy od razu usunęłam jego numer i zaczęłam płakać. Gdy moja mama usłyszała, że płacze natychmiast podeszła do mnie i zapytała:
-Co się stało.?
-Zadzwonił do mnie Kevin, a ja mu powiedziałam, że z nami koniec, a on mi odpowiedział, że jestem dziwką i, że się puszczam na prawą i lewą. - powiedziałam i pobiegłam do swojego pokoju.
Chyba nigdy już mu nie wybaczę. Po tym co mi zrobił i jeszcze to co powiedział. Przez niego już nigdy nie zaufam jakiemukolwiek chłopakowi.
Po tej rozmowie z tym dupkiem nie wychodziłam w ogóle ze swojego pokoju. Swój pokój opuściłam co dopiero, gdy Victoria do mnie zadzwoniła i powiedziała, że Justin Bieber za 2 tygodnie będzie miał tutaj koncert. Bardzo się ucieszyłam. Biegałam po domu jak jakaś wariatka. Moi rodzice nie mogli mnie uspokoić. Na tę okazję musiałam sobie kupić jakieś ciuchy. .
Przez całe 2 tygodnie modliłam się o to, żeby zostać dziewczyną z piosenki one less lonely girl. Aż w końcu nadszedł ten dzień i ta godzina. Koncert Biebera. Razem z Victorią miałyśmy zajęte miejsce w 1 rzędzie. Nie mogłyśmy się już doczekać kiedy na scenę wyjdzie Justin.
Nagle na scenie zaczął się rozpylać sztuczny dym. A spod sceny zaczęło się wynurzać duże serce, a w środku niego siedział gwiazdor. Jako pierwszą piosenkę zaśpiewał Baby, potem One Time i w końcu nadeszła pora na one less lonely girl. Nagle poczułam, że ktoś złapał mnie za rękę. Była to jakaś kobieta. Zauważyłam, że ciągnie mnie w stronę sceny. Myślałam, że zostanę tą dziewczyną z piosenki. I to się spełniło. Nagle znalazłam się na scenie. Ze wzruszenia zaczęłam płakać. Usiadłam na krześle, które stało na środku sceny. Na karku poczułam czyiś oddech. To był Justin. Wręczył mi kwiaty i pocałował mnie w policzek. Płakałam wtedy jak małe dziecko. Justin chodził koło mnie i śpiewał mi do ucha. Czuć jego oddech na własnym ciele to coś bardzo zajebistego. Po zejściu ze sceny pobiegłam szybko do Victorii. Skakałyśmy ze szczęścia jak jakieś idiotki. W bukiecie kwiatów leżała wejściówka za kulisy dla 2 osób. Od razu po koncercie pobiegłyśmy zrobić sobie zdjęcie z Justinem. Gdy do niego podeszłam on złapał mnie za rękę i powiedział, żebym z nim poszła w jedno miejsce. Zabrał mnie do swojej garderoby. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać i wgl. Gwiazdor poprosił mnie o mój numer telefonu więc mu dałam, a on w zamian podał mi swój. Po wyjściu z garderoby Bieber odprowadził mnie szybko do mojej przyjaciółki, ponieważ nie chciał, żeby ktokolwiek nas zobaczył. Po koncercie miałam cały czas zaciesza i nie mogłam się powstrzymać od płaczu. Do domu wróciłam o 3 nad ranem. To był zajebisty dzień. Nigdy go nie zapomnę.
  • awatar Gość: Kocham tego bloga <3 Czekam na next >
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej czytelnicy.
Jeśli podoba wam się mój blog to bardzo się cieszę. Ale robię sobie tygodniową przerwę od pisania, ponieważ niedługo moja siostrzyczka ma komunie i muszę pomóc rodzicom w przygotowaniach. Jeżeli macie jakieś pomysły na dalszy ciąg wydarzeń piszcie na mój e-mail: magda-wielk@wp.pl.
Z poważaniem Magda
 

 
Dziś wstałam o 10.25. Poszłam się odświeżyć i ubrać. Założyłam na siebie krótkie spodenki, białą koszulkę na ramiączka, koszule w kratę i czarne trampki. Po ubraniu się zeszłam do kuchni coś przekąsić. Nagle dostałam wiadomość od Kevina : „ Cześć śpiochu. Mam nadzieje, że Cie nie obudziłem. Przyjdź dziś do parku o 14. 30 , bo musimy porozmawiać. ;*”
Po przeczytaniu zabrałam się za jedzenie. Dziś na śniadanie miałam naleśniki. Gdy zjadłam natychmiast pobiegłam do swojego pokoju i weszłam na Tt. Było bardzo dużo wpisów, z których nic nie rozumiałam. Pisało tam tak: „No to nasza zakochana para Kevin i Angelika będą musieli się pożegnać, być może już na zawsze.” Nie mogłam już więcej na to patrzeć, więc wyłączyłam komputer, usiadłam na łóżko i zaczęłam płakać. Siedziałam tak aż do 14. Musiałam już się zbierać, bo przecież o 14.30 miałam iść się spotkać z Kevinem. Gdy doszłam na miejsce Kev już tam siedział . Widać było, że był on trochę zdenerwowany. Bałam się tej rozmowy. Kevin, gdy zobaczył, że idę natychmiast podbiegł do mnie , przytulił mnie i pocałował namiętnie w usta. Odepchnęłam go i zapytałam:
-O co chodzi z tymi wpisami na Twittera.?
-Chodź usiądziemy i wszystko Ci powiem. - Powiedział Kev.
Gdy usiedliśmy na ławkę powiedziałam:
-No to o co chodzi.
-Wyprowadzam się do Norwegi.
-Jak to.? Ty chyba sobie żartujesz.?
-Nie nie żartuje. Już od tygodnia moi rodzice są tam, a ja ich wyprosiłem, żeby zostać trochę dłużej.
Rozpłakałam się i zapytałam:
-Kiedy tam jedziesz.?
-Dziś za jakąś godzinę.
Nie mogłam tego słuchać i pobiegłam do domu. Mama zobaczyła, że coś jest nie tak i przyszła na przeszpiegi.
-Córeczko co się stało.? -zapytała.
-Kevin wyprowadza się do Norwegii. I to jeszcze teraz, godzinę przed swoim wyjazdem mi o tym powiedział.
-Angelika ale to jest lepiej dla Ciebie. Ogarnij się dziecko. To nie był chłopak dla Ciebie. !!!- mama krzyknęła i wyszła z pokoju.
Nagle dostałam wiadomość od Kevina : „Przepraszam kochanie, że co dopiero dzisiaj Ci o tym powiedziałem ale wcześniej bałem się Twojej reakcji. Naprawdę przepraszam. Kocham Cię ;*”. Po przeczytaniu rzuciłam telefonem o podłogę. Byłam tak przygnębiona, że przez całydzień nie wychodziłam z domu. Aż w końcu o 20.10 przyszła do mnie Victoria. Zaczęła mnie pocieszać ale to nic nie dało. Przyjaciółka siedziała u mnie do 23.00 potem poszła do domu. Po jej wyjściu położyłam się i usnęłam w ubraniach.


Następnego dnia postanowiłam, że nie będę myślała o wyjeździe Kevina. Razem z moją przyjaciółką poszłyśmy na duże zakupy. Kupiłam sobie koszulkę z nadrukiem „ I <3 JB” oraz spodenki z flagą Ameryki. Po zakupach poszłyśmy do kina na Titanica w 3D. Niedaleko kina był klub, w którym odbędzie się dzisiaj jakaś impreza, postanowiłyśmy z Victorią, że pójdziemy na nią. Poszłyśmy do mnie się ubrać i umalować. Założyłam swoje nowe spodenki i koszulkę z flagą.
Nieźle się z Victorią nawaliłyśmy na tej imprezie ale i poznałyśmy fajnych chłopaków. Jednym słowem było zajebiście. Po imprezie poszłyśmy do Victorii na noc, ponieważ jej rodziców nie było w domu, a gdy poszłybyśmy do mnie był by straszny przypał. Zasnęłyśmy bardzo szybko. No oceniając ten dzień było świetnie.
 

 
Dziś jest rocznica śmierci mojej babci, która zginęła 2 lata temu w wypadku. Wszyscy chodzili przygnębieni. Próbowałam jakoś pocieszyć swojego dziadka ale się nie udało. postanowiłam więc, że powspominamy babcię i wszystkie chwile z nią spędzone. Jak zaczeliśmy wspomina, zachciało mi się strasznie płakać ale się powstrzymałam, ponieważ chciałam pokazać, że jestem silna .
I tak cały dzień przesiedzieliśmy z rodzicami u dziadka. o 22 w nocy wróciliśmy do domu. Chciałam iść zobaczyś się jeszcze ze swoim chłopakiem Kevinem ale nie mogłam, ponieważ moi rodzice nie chcieli wypóścić mnie nigdzie. Nie chciałam się z nimi kłucić więc poszłam się umyć, przebrac i poszłam spac.
To był bardzo ciężki dzień zarówno dla mnie jak i dla moich rodziców i mojego dziadka. Ale mam nadzieje, że jutro już nikt nie będzie chodził taki przygnębiony.
  • awatar Gość: *wypuścić i *kłócić i będzie dobrze. :) Czekam na ciąg dalszy!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Bohaterowie pierwszoplanowi :

Angelika- 17 lat, mieszka w Anglii. Jest fanką Justina Biebera. Chodzi z Kevinem i przyjaźni się z Victorią. Chodzi do szkoly tanecznej. Jej hobby to taniec i śpiew. Nie znosi, gdy ktoś ocenia kogoś po wyglądzie.

Kevin- 17 lat, mieszka w Anglii. Chodzi z Angeliką. Nie znosi Biebera. Jest bratem Ashley. Także chodzi do szkoły tanecznej.Zawsze wzorowy uczeń.

Ashley- 15 lat, mieszka w Anglii. Chodzi do 2 gimnazjum. Chodzi z Aleksandrem. Jest fanką Justina Biebera. Jej hobby to gra w siatkę.

Aleksander- 16 lat. Chodzi z Ashley. Chodzi do 3 gimnazjum. Jego hobby to gra w piłkę nożną i rapowanie.

Victoria- 17 lat. Przyjaciółka Angeliki. Chodzi do szkoły tanecznej. Jej hobby to taniec, gar na gitarze i gra w siatkę. Narazie nie ma chłopaka.



Bohaterowie drugoplanowi:

Rodzice Angeliki- mają po 39 lat. Pracują w agencji modelek. Nieznoszą znajomych Angeliki.

Dziadek Angeliki- 60 lat. Zawsze obstaje za swoją jedyna wnuczką Angeliką.